Dieslowski silnik spalinowy

    Pierwszy zbudowany w 1897 roku silnik Diesla jest silnikiem stacjonarnym. Od 1912 roku silniki takie są stosowane również w lokomotywach. Silnik Diesla w większymstopniu oddziaływał nakonstrukche przemysłowe i rozwuj maszyn niż silnik Otta.


W 1892 roku Rudolf Diesel skonstruował silnik o nieco zmienionej konstrukcji i zasadzie działania, niż silniki spalinowe znane dotychczas. Przyświecającym mu celem było stworzenie maszyny jeszcze wydajniejszej, a opierającej się na ogólnej koncepcji silnika spalinowego. 23 lutego 1892 r. zdobył patent na swą konstrukcję „silnika o zapłonie samoczynnym”.
W roku 1897 Rudolf Diesel zbudował pierwszy dwucylindrowy silnik o zapłonie samoczynnym, który otrzymał nagrodę Grand Prix na wystawie w Paryżu.
Konstrukcja silnika, którą opracował R. Diesel była bardzo zawodna i trudna w eksploatacji poprzez zastosowanie wtrysku paliwa do cylindra za pomocą sprężonego powietrza. Układ wtryskowy wymagał wielostopniowej sprężarki, aby uzyskać wystarczająco wysokie ciśnienie powietrza, za pomocą którego wtryskiwana i rozpylana była dawka paliwa. Przy ówczesnej technologii materiałowej zapewnienie odpowiedniej trwałości i niezawodności sprężarki było trudne, powiększało to gabaryty i ciężar niemałego silnika, oraz zwiększało ilość części ruchomych wymagających okresowego serwisowania. Dopiero opracowanie hydraulicznego systemu wtrysku paliwa (James Mc Kechnie patent w 1910) pozwoliło na szeroki rozwój silników wysokoprężnych pracujących na oleju napędowym, ale już nie według klasycznego obiegu Diesela (stałe ciśnienie spalania), tylko według obiegu Sabathe'a (przemiana izochoryczna i przemiana izobaryczna).
Dużą rolę w rozwoju silnika odegrał inż. Prosper L’Orange zatrudniony w przedsiębiorstwie Benz & Cie, który zaprojektował w 1908 r. komorę wstępną. Pierwszy pojazd dieslowski produkcji przedsiębiorstwa MAN był jednocylindrowym gigantem o pojemności niemal 20 litrów, który przy prędkości 172 obrotów na minutę rozwijał moc 15 kW.

W 1936 roku Mercedes-Benz zastosował silnik diesla po raz pierwszy w seryjnym aucie osobowym.

Komentarze

  1. Ciekawy temat, choć muszę przyznać, że dieselowe silniki spalinowe to dla mnie trochę czarna magia. Czytałem kiedyś coś podobnego na https://pomocdrogowa.kolobrzeg.pl/galeria/, ale bardziej z perspektywy praktycznej — kiedy silnik źle pracuje. Fajnie, że ktoś wyjaśnia to od strony technicznej, bo większość z nas jeździ sobie i nie zastanawia się, co się dzieje pod maską. Diesel ma rzeczywiście swoją specyfikę w porównaniu z benzyną, to widać po różnicy w zużyciu paliwa i mocy. Dobrze się czyta takie wpisy, które demystyfikują te rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam post o dieselowskim silniku spalinowym — rzeczywiście ciekawa historia rozwoju tego typu napędu. Z mojego doświadczenia jako osoba zajmująca się pomocą drogową, diesle to silniki, które się sprawdzają w autach użytkowych i pojazdach ciężarowych, ale widzę też ich wady w codziennej praktyce. Są solidne, ale wymagają regularnych przeglądów i czyszczenia filtrów paliwa — tego ludzie czasami niedoceniają. Pamiętam wiele interwencji, gdy silnik się zacinał właśnie z powodu zaniedbań w tym zakresie. Warto poznać historię takich rozwiązań technicznych, bo wtedy lepiej rozumie się, dlaczego pewne elementy wymagają uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odniosę się do fragmentu o tym, że diesel długo był trudny w eksploatacji przez wtrysk sprężonym powietrzem — to się zgadza z praktyki, bo takie układy były ciężkie i kapryśne. U mnie najlepiej widać, jak bardzo rozwój wtrysku uprościł obsługę i zwiększył niezawodność. Dobrze też, że padła wzmianka o komorze wstępnej, bo to był ważny krok między teorią a normalnym użyciem w aucie. W tematach związanych z awariami diesli często wracam do https://holowanie.i-poznan.pl/kontakt/, bo tam łatwo powiązać budowę silnika z typowymi usterkami na drodze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite, jak długa drogę przeszedł ten silnik od zawodnych, wielkich konstrukcji do współczesnych jednostek, na których opiera się niemal cały transport. Sama na co dzień widzę, jak kluczowy jest sprawny diesel w autolawetach – sprawdzając choćby sprzęt na https://pomocdrogowa.swidnica.pl/, widać, że bez potężnego momentu obrotowego holowanie cięższych aut czy dostawczaków byłoby po prostu niemożliwe. Ciekawe, co Rudolf Diesel powiedziałby na dzisiejsze układy common rail i ich precyzję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Żarówka elektryczna

Parowiec z łopatkowym kołem napędowym “Clarmond”

Pierwszy silnik prądu stałego